Babia Góra - epoka lodowcowa...
Trasa: Bielsko-Biała - Zawoja - Przełęcz Krowiarki (1012 m n.p.m.) - Sokolica (1367m n.p.m.) - Kępa (1525 m n.p.m.) - Gówniak (1617 m n.p.m.)- Diablak (1725m n.p.m.)- Przełęcz Brona (1408 m n.p.m.) - Markowe Szczawiny (1180 m n.p.m.) - Przełęcz Krowiarki (1012 m n.p.m.) - Zawoja - Bielsko-Biała.
Czas: 11 marzec 2007 r.
Uczestnicy: Agnieszka, Heniek, Darek, Krzysiek, Lowell
Urodziła się nowa tradycja, związana z wypadami na Babią Górę - zimowe "ekspedycje" na Diablak. Pierwsza miała miejsca niedawno, bo 11 marca 2007r. Warunki wyśmienite, piękna słoneczna pogoda i ok. 90 cm ubitego śniegu. Zima w górach raczej nas nie zawiodła, scenerie mroźno-lodowe. Podejście zaczynamy od parkingu na Krowiarkach, czerwonym szlakiem w stronę Diablaka.
Doskonale przygotowani, tylko "Slalomon" miał kilka niekontrolowanych poślizgów ;), idziemy przez babiogórski las w stronę Sokolicy.
A las pięknie się komponuje w zimowej aurze....
Zdobywając Sokolicę, naszym oczom ukazuje się cel wyprawy - Babia Góra. Sokolica jest wyrażnym spłaszczeniem we wschodnim grzbiecie Babiej Góry, które od północy tworzy kilkunastometrową pionową ścianę. Jakże pięknie wyglądajaca zimą. Tutaj pierwszy większy postój i drugie śniadanko. Trzeba przyznać, że trafiliśmy na bezwietrzne, słonecze warunki. Stąd też, uroki tego miejsca są nie do opisania. Zdjęcia mogą tylko przybliżyć panujący tam klimat.
Powyżej wspomniane wcześniej śniadanko........
.... oraz pamiątkowe zdjęcie na tle Babiej Góry.
Drogowskazy na szlakach tak jakoś zmalały od jesieni... Jednak pięciu śmiałków rusza w kierunku Diablaka, tutaj kończy się już las, a kosodrzewiny pokryte są śnieżnym puchem. Nieliczne drzewa wyrózniają się na horyzoncie.
Agnieszka zdobywa pagórek...
Lowell w zimowej sesji ....
Takich widoków i warunków nie ma już dolinach.....
Jesteśmy coraz bliżej Kępy.... to znaczy Krzysiek z Darkiem to już tam dawno są ;)
Heniek trochę się nam rozkłada na śniegu ...
A Agnieszka dzielnie brnie do przodu.....
Jesteśmy na Kępie, przed nami Diablak.......
Śmiało atakujemy kolejne wzniesienie terenu, jak widać dominują dwa kolory - biały i błękitny!
To już Gówniak, a Babia Góra coraz bliżej....
Niestrudzony Krzysiek pojawia się w obiektywie.
Jesteśmy na szczycie! C-u-d-o-w-n-i-e ! Diablak zimową porą zdobyty!!!
Sentymentalne spojrzenie w stronę Tatr, dobra widoczność pozwala podziwiać to piękne pasmo.
Kolejne pamiątkowe zdjęcie....
Jak widać można i tak zdobywać Babią Górę, jednak absolutnie nie polecamy!!!
Agnieszka podczas zejścia z Diablaka.
Babia Góra od strony przełęczy Brona. Z przełęczy dosłownie "zjechaliśmy" do schroniska w Markowych. Time konsuming i powrót na Krowiarki.
Panorama Tatr w pełnej okazałości!
I co dalej? Zachęcam do obejrzenia naszych innych wycieczek, które być może zainspirują Ciebie do działania i odejścia od komputera. Dostępny jest również nasz newsletter, w którym znajdziesz informacje o nowych relacjach i parę innych ciekawostek ze świata turystyki.
Mapy i ksiazki zwiazane z Babia Góra:
Cykl Babia Góra:
I Jesienne zdobycie Babiej Góry
I Majowe zdobycie Babiej Góry
II Jesienne zdobycie Babiej Góry
I Zimowe zdobycie Babiej Góry
I Wschód Slonca na Babiej Górze
II Zimowe zdobycie Babiej Góry
Księga zdobywców Babiej Góry - Dołącz do nas!
Zaprzyjaźnione strony:
Download:
tapeta1
tapeta2
tapeta3
tapeta4
Dziekuje za ładny opis.
Muki, Trzyniec
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------






























