Nocne wejście i wschód słońca na Babiej Górze

babia

 

Trasa: Bielsko-Biała - Żywiec - Zawoja - Przełęcz Krowiarki (1012 m n.p.m.) - Sokolica (1367m n.p.m.) - Kępa (1525 m n.p.m.) - Gówniak (1617 m n.p.m.)- Diablak (1725m n.p.m.) - Gówniak (1617 m n.p.m.) - Kępa (1525 m n.p.m.) - Sokolica (1367m n.p.m.) - Przełęcz Krowiarki (1012 m n.p.m.) - Zawoja - Żywiec - Bielsko-Biała
Data: 30.06 - 01.07 2007r.
Czas: 10h
Podejścia: 720 m


Uczestnicy: Agnieszka, Basia, ........ , Ania , Paula, Magda, Ola, ........ , Sumik, Dorota, Anita, Ania, Lidia, Marek, Krzysiek, Darek, Rafał, Heniek, ....... , Stanley, Grzesiek, Adrian, Andrzej, Lowell

 

map Interaktywna Mapa


Dojazd

Mamy do przejechania dystans około 100 km, orientacyjny czas to 1 godzina i 30 minut. Z centrum Bielska-Białej kierujemy się na Żywiec drogą 69, malownicze położona pomiędzy Beskidem Śląskim i Beskidem Małym, a później wzdłuż jeziora Żywieckiego. Na pierwszym rondzie kierujemy sie w lewo w stronę centrum Żywca. Na następnym rondzie kierujemy się w stronę Suchej Beskidzkiej (ul. Wolności , a następnie ul. Żeromskiego). Wjeżdżamy do Żywca i trzymając się drogowskazów, na skrzyżowaniu skręcamy w lewo na drogę 946. Tym razem objeżdżamy jezioro z drugiej strony ;). Kierujemy się ulicą Sienkiewicza w stronę Oczkowa. W Oczkowie skręcamy w prawo na Suchą Beskidzką. Po 30 km docieramy do Suchej, przejeżdżamy przez centrum i za przejazdem kolejowym kierujemy się w prawo na Maków Podhalański (droga nr 28). Po 7km skręcamy w prawo na Zawoję (droga nr 957). Jest to jedna z najdłuższych wiosek w Polsce, więc aby dotrzeć do celu mamy jeszcze 26 km do przejechania. Na małym rozwidleniu dróg w Zawoji kierujemy się dalej główną drogą (957), w stronę Przełęczy Krowiarki. Na Przełęczy, po prawej stronie, znajduje się wejście do Babiogórskiego Parku Narodowego, a tuż za nim po lewej stronie znajduje się parking, na którym zostawiamy nasze samochody.

gps

Preludium, czy też parę słów na wstępie

 

ZbiórkaNa wstępie chciałem podziękować za tak liczne uczestnictwo. Nasza liczność bez najmniejszych problemów, mogłaby zasilić całą klasę podstawówki... Ale liczność i nocne warunki, jak również brak wpisowego na wycieczkę oraz brak ewidencji sprawiły, że .... że .... lista obecności jest niekompletna i brakuje w niej paru imion, pseudonimów. Winę za to ponosi oczywiście organizator, jednak prosząc o pobłażliwość w tej sprawie, sugeruje wykorzystanie komentarzy i dopisanie się do listy obecności ;).

Kolejna ważna kwestia! Mimo wielu nalegań z zewnątrz, aby ktoś inny przygotował relację z naszego wypadu, usilne starania nie doprowadziły do zmiany sytuacji i jakby tego nie opisać, jesteście skazani na mnie. Być może dobrym rozwiązaniem w tym przypadku jest oglądniecie samej galerii, gdyż zdjęcia tym razem nie są moje ;).

 

Nocne wejście na Diablaka...

Jak widać forma dobraNasz konwój samochodowy wyruszył z Bielska po godzinie 22.00. Na szczęście nikt się nie zgubił na drodze i planowo dotarliśmy na przełęcz Krowiarki. Wyjazd z Bielska można troszkę opóźnić, aby nie czekać zbyt długo na górze na upragnione słońce. Na przełęczy wybieramy czerwony czerwony szlak prowadzący prosto na Babią Górę. Przewidywany czas wejścia to 2h 30 minut. Jednak nie mieliśmy presji czasu, wręcz odwrotnie - upływający czas działał na naszą korzyść. Dość "ostre" podejście na Sokolicę, zaczęło dawać się niektórym we znaki. Odcinek ten prowadzi cały czas lasem, oczywiście o tej porze ciemnym. Sceneria raczej z dobrego filmu grozy, przyspieszone oddechy, coś trzasnęło z lewej strony, nad lasem lekka mgiełka.... Idąc samemu przypuszczam, że czas wyjścia na Babią Górę w tych warunkach wyniesie około 1h. My z większymi lub mniejszymi problemami po godzinie zdobywamy Sokolicę. Na szczycie zaczyna już dość mocno wiać, wcześniej drzewa tłumiły wiatr. Tutaj pierwszy wspólny odpoczynek. Ze stromego urwiska wyłania się cel naszej nocnej wyprawy. Pogoda raczej nie sprzyja porannemu podziwianiu słońca, ale nasz meteo nie przewidywał deszczu ;).

Na SokolicyMarekAnia

 

Skały, wiatr i deszcz....

 

Ekstremalne warunkiNasza grupa rozciągła się, każdy preferował własne tempo. Na odkrytym terenie widać tylko światełka z czołówek, czasami księżyc przebijał się przez ciemne chmury. Niepokojący widok jednak jest przed nami. Nad Diablakiem zawisły czarne chmury. Babia Góra wystawia nas na próbę. Zdobywamy Kępę, następnie Gówniak. Możemy podziwiać piękną nocną panoramę Beskidów. Cała okolica śpi, widać tylko parę swiateł, w większości z nadajników podobnych do tego jaki jest na Skrzycznym. Na Gówniaku dopadł nas deszcz, większość osób dopadł już na szczycie Babiej Góry. Sytuacja znacznie się komplikuje, jednak zmienność pogody w górach pozostawia cień nadziei. W deszczu docieramy na szczyt. Stanowimy oczywiście największą grupę na szczycie. Deszcz ustaje, ale trochę niektórych przemoczył, więc przed nami, ciężkie minuty oczekiwania na wschód słońca. Ciemne chmury wiatr przegonił... ...na zachód. Napoje rozgrzewające i posiłek, również poprawiły nasze humory.

Tłum niczym na KrupówkachKoczujemyNa DiablakuBasia z gorąca herbatą

 

Czekamy na słońce....

 

Czekamy na słońceO której to słońce w zasadzie ma wzejść? W kalendarzu Goździkowej pisało, że po 4.00. Niestety chmury w większości pokrywają niebo nad Diablakiem. Międzyczasie dowiedzieliśmy się, że Paula ma w dniu dzisiejszym urodziny, było nieśmiałe sto lat... ale to takie bardzo nieśmiałe ;). Jeszcze raz wszystkiego najlepszego! Niebo zaczyna zmieniać zabarwienie, robi się coraz jaśniej. Słońce nieśmiało przebłyskuje miedzy chmurami. Robi się coraz jaśniej i przyjemniej!

 

 

Piękne widoki z DiablakaPamiątkowe zdjęcieCumulusAgnieszka i LowellPocztówkowe widokiPiękne barwy

 

Wracamy na przełęcz

Tych chmur to nie znam ;), ale na moje oko to AltocumulusTrochę zmarznięci, ale raczej, z tego co słyszałem, zadowoleni zmierzamy droga powrotną na Przełęcz Krowiarki. W tym momencie słońce jest dla nas łaskawsze i wychodzi ponad nisko osadzone chmury. Babia Góra o tej porze dnia wygląda całkiem inaczej, jest oświetlona, ze wschodu, promieniami słonecznymi. Taki widok poruszył nawet naszego Stanleya, który nie omieszkał wyciągnąć aparat i zrobić parę unikatowych zdjęć. Unikatowe będą one na pewno, gdyż w dobie aparatów cyfrowych i setek zdjęć robionych na godzinę, Stanley zrobił ich kilka. Ale to i tak postęp ;). Oczywiście czekamy na publikacje!

 

Kolejne pocztówkowe zdjęcie Cóż za urocza paraAkcja bądź widocznyWędrowcyłońce kiedyś musiało się pojawićWidok na GówniakSilna ekipa z KrowiarekWidok na TatryBabia Góra wczesną porąPrzyroda...po prostu...

Dowód na to co sie wydarzyło...Kosodrzewina i niestrudzeni wędrowcy

Ścieżki w pobliżu SokolicyWLasGdzieś na szlaku w pobliżu KrowiarekPrzełęcz KrowiarkiZdjęcie grupowe. Darek weź te rece;)

A poniżej nasz konwój ;)

Ciekawy widok

I co dalej? Zachęcam do obejrzenia naszych innych wycieczek, które być może zainspirują Ciebie do działania i odejścia od komputera. Dostępny jest również nasz newsletter, w którym znajdziesz informacje o nowych relacjach i parę innych ciekawostek ze świata turystyki.

 

Lowell

noclegi, kwatery, hotele

Forum

 

Mapy i ksiazki zwiazane z Babia Góra:

Cykl Babia Góra:

I Jesienne zdobycie Babiej Góry
I Majowe zdobycie Babiej Góry
II Jesienne zdobycie Babiej Góry
I Zimowe zdobycie Babiej Góry
I Wschód Slonca na Babiej Górze
II Zimowe zdobycie Babiej Góry
Księga zdobywców Babiej Góry - Dołącz do nas!

 

Zaprzyjaźnione strony:

Beskid Makowski
Beskid Mały

 

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


 

Komentarze i opinie:


Mapa wycieczek

dolnośląskie (2)
kujawsko-pomorskie
lubelskie
lubuskie
łódzkie (1)
małopolskie (22)
mazowieckie
opolskie (1)
podkarpackie
podlaskie
pomorskie (15)
śląskie (25)
świętokrzyskie
warmińsko-mazurskie
wielkopolskie
zachodnio-pomorskie
(3)

 

Newsletter :


Naszywki :


naszywki i emblematy na zamówienie, frotki z logo

Naszywka 2be inspired...



Polecamy :