Strona główna / Chudów zlot samochodów

Zlot zabytkowych samochodów na zamku w Chudowie

Chudów zlot zabytkowych samochodów 2009

Trasa: Ruda Śląska - Chudów - Ruda Śląska
Data: 24.05.2009
Uczestnicy: Dorota, Lowell

map Interaktywna Mapa


 

Dojazd do Chudowa

 

Wieża zamku w Chudowie fot. LowellZ Rudy Śląskiej kierujemy się ulica 1-go Maja w stronę autostrady A4. Wjeżdżamy na autostradę w kierunku Wrocławia (w prawo). Mijamy kopalnie Bielszowice, po 4 kilometrach zjeżdżamy na Chudów i Zabrze, aby skręcić ostatecznie w lewo na ulicy Jana Paderewskiego w stronę naszego Chudowa. Cały czas jedziemy ulicą Paderewskiego, przejeżdżamy przez rzekę Kłodnicę, przecinamy drogę nr 44 w Paniówkach (droga z Mikołowa do Gliwic). Jedziemy cały czas prosto, aż docieramy do Chudowa po 6 kilometrach od zjazdu z autostrady. Dojeżdżamy do skrzyżowania z możliwością jazdy w prawo lub w lewo, jedziemy w prawo, następnie prosto (główna droga skręca w lewo). Prowadzi nas drogowskaz do zamku w Chudowie. Na polu prywatni właściciele robią biznes z parkingu, na którym my zostawiamy samochód...

 

 

Kamień, drzewo i zamek - fenomen Chudowa

 

Mury zamku w Chudowie fot. LowellOkolice chudowskiego zamku to bardzo ciekawe miejsce. Od wieków stoją sobie tutaj ruiny małego zamku z zachowaną wieżą. Plejstoceński lądolód przetransportował w te okolice 18 tonowy głaz narzutowy. Wyrosło drzewo z ogromną dziuplą, o którym jeden Pan powiedział, ze to lipa, ale trochę za duża ta lipa, a tak w zasadzie to liście to drzewo ma jak lipa, ale dąb to to nie jest.. I bądź tu mądry.... Dookoła dużo wolnej przestrzeni, którą bardzo szybko potrafią zapełnić turyści, ludzie rządni odpoczynku, wielbiciele zamku, a i tym razem wielbiciele starych samochodów! Jaki fenomen usilnie chciałbym Wam wmówić? Fenomen organizacyjny, fenomen dziwnego zjawiska, że da się coś w naszym kraju zorganizować, fenomen atrakcyjność, fenomen Chudowa i fundacji Zamek Chudów. To miejsce żyje! Tutaj dzieje się o wiele więcej niż na zamku w Będzinie, który jest jedną z największych perełek tego regionu. Patrząc na zamek w Chodowie to za przeproszeniem jego wiernych sympatyków, trzeba dobrze ruszyć wyobraźnią, aby poczuć się jak na zamku.

 

Głaz narzutowy w Chudowie

 

Głaz narzutowy w Chudowie fot. LowellChudowski kamień to głaz narzutowy znaleziony w okolicach Taciszowa, podczas budowy autostrady A4. Jego waga jest imponująca - 18,4 t. Za bardzo się na tych sprawach nie znam, więc jedynie zacytuje tekst, który widnieje na tablicy obok głazu. "Głaz ten został przetransportowany przez plejstoceński lądolód podczas zlodowacenia południowoopolskiego gdzieś z terenów dzisiejszej Szwecji. Skład petrograficzny odpowiada granodiorytowi, z charakterystycznymi mlecznobiałymi plagioklazami, różowymi skaleniami potasowymi(mikroklin) oraz ciemną miką". Trzeba było się uczyć, to by się coś z tego wiedziało ;)! Dla mnie osobiście głazik z okolic Lęborka jest dużo ciekawszy, ale to jest zdecydowanie kwesta składu petrograficznego! Poszukajmy lepiej lipy wielkiej jak dąb!

 

Łogromna dziupla

 

Łogromna dziupla  fot: LowellNa początek, obchodzimy dookoła zamek. Dorota pokazuje mi atrakcje obok zamku. Jednią z nich jest niesamowite drzewo, o którym pisałem na wstępie. Na prawdę jest potężne i podchodzi gatunkowo pod lipę, ale nie wiem co to za gatunek. Najbardziej niesamowite w drzewie jest drzewo! Furorę robi ogromna dziupla, do której spokojnie można wejść nie schylając głowy. Bartek to i tak by musiał kucnąć ;)

 

 

A to my na tle dziupli od drugiej strony w tle wieża zamku fot. Lowell

 

Rzeźby dookoła zamku w Chudowie

Dookoła zamku w Chudowie można spotkać wiele nieciekawych pod względem charakteru postaci. W realnych sceneriach spotkania takie nie należą do ciekawych. Spotkać możemy:

Skarbnik fot. Lowell

 

1. Skarbnika demona, który za dobro wynagradza, a za zło karze. Uważa się, iż był to górnik, który za używanie niecenzuralnych słów w pracy został skazany na wieczna pokutę i tułając się po kopalni czeka na wybawienie. Według innej wersji jest to górnik, który za niedotrzymane słowo duchowi kopalni sam został w niego przemieniony. Niektóre podania mówią też o tym, że skarbnik to jeden ze sztygarów, który tak pokochał pracę pod ziemią, że na łożu śmierci uprosił Boga, by pozwoli mu do końca świata tam pozostać i strzec kopalnianych skarbów. Czasem powiada się również, że był to bogaty właściciel kopalni, który za znęcanie się nad górnikami i zabójstwo córki Barbary (później patronki górników) został ukarany przez Boga i skazany na pokutę pod ziemią. Wszystkie jego majętności zostały przeniesione do kopalni i zamienione w węgiel.

Ludzie górniczego świata nauczyli się żyć ze świadomością obecności Skarbnika w kopalni. Wiedzieli, że.. "Walenty łazi po grubie w postaci skarbnika i pilnuje, co by wszystko szo dobrze. A jak tam kto co gwizdnie, to go czasem w pysk trzasnie, aże sie spamiynta. Jak kto przeklina, to może i lamkom mrugnie, abo sztomplym trzśnie, abo som się pokoże".

Utopiec fot. Lowell

 

2. Utopiec. Na Górnym Śląsku określa się go jako: utoplec, utopek, utoplaszek, rokita, topielec, rarek, hasterman, jaroszek, Iwan, Franc, wasermon. Utopce to pierwotni aniołowie, strąceni z nieba za swą pychę i butę. Ci, którzy spadli w piekielne czeluście, stali sie diabłami, ci, którzy wpadli do wody, utopcami.

Strzyga fot. Lowell

 

3. Strzyga. Nazywano ją także: strzygonem, upiorem, wieszczycą, strzyżką. Strzygą mogło się stać po śmierci dziecko, które na chrzcie otrzymało jedno imię lub to, któremu matka odmówiła piersi. Mógł nią także zostać skąpy człowiek, samobójca lub dziecko, które urodziło się z dwoma rzędami zębów i posiadało na plecach znamię w kształcie nożyc.

Po śmierci strzyga wychodziła z grobu i ssała krew swoich bliskich, jeśli się jej przeszkodziło, żądna krwi, ssała w grobie własne palce. Wspólną cechą strzyg było posiadanie dwóch serc lub dusz... Toteż stwory te umierał dwa razy, po pierwszej śmierci stają się jeszcze bardziej łakome krwi, dopiero druga śmierć powoduje całkowite unicestwienie ciała i oswobodzenie zatraconej duszy.

Diobeł fot. Lowell

 

4. Diobeł. W demonologii Górnego Śląska demony uznawano za istoty pośrednie pomiędzy Bogiem a człowiekiem. Dzielono je na dobre i na złe, tak samo jak wyróżniano białego i czarnego Boga. Ten czarny to właśnie diabeł. Nazywano go różnie: diabeł, czorny, chopek, czort, piekielnik, zły duch, jaroszek, rokita, gizd, antychryst, saton, bezlebub i kozy bun (miał kopyta jak koza i widziano go zjednym robiem).

Według śląskich wierzeń diabeł to zbuntowany anioł, strącony z nieba za swoją pychę, Na ziemi może przyjąć każda postać z wyjątkiem gołębia i baranka (atrybuty chrześcijaństwa). A jeśli już ukazuje się ludziom, poznać go można po tym, ze kuleje. Ułomność ta wywodzi się stąd, że spadając z nieba złamał nogę " lecioł tak, że jak trzasnął o ziemia, to tako dziura wykopał, że zaroski piekło powstało, a noga to tak złomoł, że mu zamist piynty kopyto wsadzili..."

 

Meluzyna fot. Lowell

 

5. Meluzyna. W podaniach można przeczytać, że gdy wieje silny wiatr to na pewno "Meluzyna jęczy". Należało wówczas szybko otworzyć okno i rzucić na wiatr szczyptę mąki lub soli by mogła tym nakarmić swoje zgłodniałe dzieci. Meluzyna była niegdyś piękną kobietą, która za swą pychę i grzechy została wypędzona na nędze i słotę. Odtąd błąka się po świecie szukając spokoju, a jej nadejście zawsze zwiastuje porywisty wiatr lub deszcz. Inne podania mówią, że była to młoda dziewczyna, której pragnienie posiadania 100 koszul stało się nieszczęściem. Przędła je bowiem nawet w niedzielę zapominając o odpoczynku i święcie. Gdy wszystkie koszule były już gotowe, usłyszała z dala głos "... wszystko co uszyjesz porwę ci!" Naraz powstał wielki wicher i dziewczyna znikła. Od tego czasu siedzi i szyje, a ludzie słysząc porywisty wiatr mówią: "Meluzyna huczy".

Sztuczne Ognie nad morzem fot. Dorota

 

6. Południca. Demon ten pojawia się w okresie dojrzewania zbóż, najczęściej w samo południe. Południce były różnie opisywane, przeważnie jako piękne kobiety, odziane w białe lub błękitne szaty, czasami jednak jako groźne i odrażające stwory. Na Śląsku posiadały różne nazwy: przypozna, przypolnica, kleklimontka, chabernica, szatanka, połednia, klynkanica, biała pani, żytnia baba. Południca zjawiała się między godziną 12 a 13, najczęściej w gorące bezchmurne dni. Jeśli była bardzo zła, wtedy dusiła ludzi, skręcała karki, łamała ręce i nogi. Czasami zaś tylko straszyła, a tych którzy nie mieli przy mocnym słońcu nakrycia głowy, przyprawiała o bóle nie do wytrzymania.

Wiedźma fot. Lowell

 

7. Wiedźma. Według przekazów jest to stara, brzydka kobieta, czasami z chustą na głowie, prawie zawsze z miotłą. Wiedźmy często rzucały zły urok, dlatego starano się im nie patrzeć prosto w oczy. Miały również skrzeczący, nieprzyjemny głos i odrażający zapach. Uważano również, że wiedźmy rozmawiały z diabłami, a uciekając przed kimś potrafiły się zamieniać w zwierzęta.

 

 

Parę słów o zamku w Chudowie

 

Zlot samochodów zabytkowych w Chudowie fot. LowellZamek w Chudowie jest niewielkich rozmiarów, zbudowany na planie zbliżonym do prostokąta o wymiarach 30m x 25m. W środku znajduje się dziedziniec z centralnie położoną studnią. Nad wszystkim góruje czworoboczna wieża o wymiarach 8,5m x 7,6m . Po obu stronach wieży wzniesiono prostokątne budynki pełniące funkcje mieszkalne. Pierwotne wejście do zamku prowadziło przez most nad fosą, prowadzący na drugą kondygnację wieży.

Brak dokumentów związanych z budową zamku uniemożliwia określenie daty jego powstania. Zamek powstał najprawdopodobniej w latach 30 XVI wieku. Zamek murowany powstał w miejscu wcześniejszego, średniowiecznego zamku drewnianego (fragmenty drewnianej palisady). W 2006 roku odnaleziono skarb średniowiecznych monet - brakteatów. Prawdopodobnie był on w XV wieku siedzibą Chudowskich.

Zamkowa lampa fot.LowellZa budowniczego renesansowego zamku uznaje się Jana Gierałtowskiego, który w roku 1532 kupił wieś Chudów. Gierałtowscy byli w posiadaniu zamku do roku 1622.

Utworzona w 1995 roku Fundacja "Zamek Chudów" - rozpoczęła prace porządkowe zarówno na zamku, jak i przyległym do niego parku. Od roku 2001 prowadzone są prace rekonstrukcyjne i badania archeologiczno-architektonieczne. W 2004 roku zakończono odbudowę wieży, w której funkcjonuje muzeum zamkowe.

 

 

Zlot zabytkowych samochodów w Chudowie

 

Doszliśmy do głównego punktu dzisiejszej imprezy na zamku w Chudowie! Zlot zabytkowych samochodów. Parę perełek dotarło na zamek! Zdjęcia powinny w najlepszy sposób oddać klimat tego co działo się tego dnia w Chudowie! Sami zobaczcie jakie cuda dojechały!

 

Mustang fot. LowellPasja od najmłodszych lat fot. LowellWszystko obite skórą fot. LowellSkoda fot. LowellSkoda fot. DorotaZielony citroen fot.LowellFiat 125P Fot. LowellMercedes fot.LowellMini Morris  ;) fot. LowellSyrenka fot. lowell

 

Podsumowanie

 

Wiele jest zamków w Polsce, które są większe, okazalsze, stanowią perełkę architektury, jednak mało który z tych zamków żyje! Zamek w Chudowie dzięki Fundacja "Zamek Chudów", żyje niczym budowla z czasów renesansowych! To miejsce ma serce, tutaj odbywają się cyklicznie co niedzielę ciekawe imprezy. Zlot samochodów zabytkowych to jedna z nich. My już planujemy kolejne odwiedziny!!!


Galeria zdjęć: Zamek w Chudowie

Forum: Zamek w Chudowie

 


I co dalej? Zachęcam do obejrzenia naszych innych wycieczek, które być może zainspirują Ciebie do działania i odejścia od komputera. Dostępny jest również nasz newsletter, w którym znajdziesz informacje o nowych relacjach i parę innych ciekawostek ze świata turystyki.

Lowell

"Mędrzec jest mędrcem tylko dlatego, że kocha. Zaś głupiec jest głupcem, bo wydaje mu się, że miłość zrozumiał".

- Paulo Coelho (ur. 1947)



 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


 

Komentarze i opinie:


Mapa wycieczek

dolnośląskie (2)
kujawsko-pomorskie
lubelskie
lubuskie
łódzkie (1)
małopolskie (22)
mazowieckie
opolskie (1)
podkarpackie
podlaskie
pomorskie (15)
śląskie (25)
świętokrzyskie
warmińsko-mazurskie
wielkopolskie
zachodnio-pomorskie
(3)

 

Newsletter :


Naszywki :


naszywki i emblematy na zamówienie, frotki z logo

Naszywka 2be inspired...



Polecamy :