Sylwester na plaży w Darłówku
Trasa: Darłowo - Darłówko - Darłowo
Data: 31.12.2008- 01.01.2009
Uczestnicy: Dorota, Lowell
Niezwykły i niezapomniany sylwester
Pierwszy raz z Dorotą, w naszych zacnych żywotach, przywitaliśmy nowy rok nad morzem. I to w dosłowny słowa znaczeniu!
31 grudnia 2008 roku plaża w Darłówku godzina 23.35 podjechaliśmy na parking pod plażą w Darłówku. Jak to zazwyczaj w zimie bywa, nie było zbyt ciepło. Wyładowaliśmy nasz sprzęto fotograficzny i ruszyliśmy na spotkanie z morskim żywiołem. Docieramy do plaży głównym wejściem. Morze w dalszym ciągu jest spokojne (czytaj relację z Darłowa), ale ku naszemu zdziwieniu na plaży również jest spokojnie. W ciemność widać dosłownie parę osób. Spoglądam na zegarek - 23.45. Niektórzy fascynaci, podobni do nas, są odpowiednio przygotowani i posiadają arsenał rakiet, rakietek i innych bajerów. Ale to jest dosłownie parę osób! Jednak magia miejsca jest silniejsza. Rozkładamy statyw, w nadziei na uchwycenie "paru" niesamowitych podniebnych widoków. Opcja fireworks ustawiona (jakoś nie doczytałem jak powinno się robić zdjęcia sztucznych ogni ;( Może znasz metodę? Podziel się informacją!). Czekamy z niecierpliwością. Mamy sposoby aby nie zmarznąć!
Zwrot, tej niebywale zapowiadającej się akcji, nastąpił parę minut przed północą. Do tej pory nie wiemy skąd, aż tyle osób pojawiło się na plaży. Przypuszczamy, że ze wszystkich lokali w Darłówku osoby wyszły na plażę. Niesamowitym odczuciem jest obserwowanie sztucznych ogni na plaży. Fale uderzają o brzeg, a z plaży słychać niesłychany huk wystrzałów! Niebo płonie wszelkimi kolorami na całej długości plaży. Nam pod nogi spadają resztki rakiet, obstrzał z trzech stron. Jedynie zdjęcia mogą po części oddać klimat jaki tam panował! Cały pokaz trwał przeszło 30 minut. Troszkę doświadczeni przez mróz docieramy do domu w Darłowie, gdzie impreza na dobre się rozkręciła!
Czas na wnioski
Sylwester nad morzem warto przynajmniej raz w życiu przeżyć! Jeżeli jeszcze nie miałaś/ eś okazji to zrób to jak najszybciej! Dla niektórych jest to tylko i wyłacznie 30 minut ogladania fajerwerków (miejsce mało ważne), dla innych 30 minut niesamowitych wrażeń. Dobrze wiesz do której grupy się zaliczasz!!!
Galeria zdjęć: Sylwester w Darłowie
Forum: Sylwester w Darłowie
I co dalej? Zachęcam do obejrzenia naszych innych wycieczek, które być może zainspirują Ciebie do działania i odejścia od komputera. Dostępny jest również nasz newsletter, w którym znajdziesz informacje o nowych relacjach i parę innych ciekawostek ze świata turystyki.
Morze (Lennart Stjogen)
Spotkałem człowieka który nigdy nie widział morza
jednego z lesnych ludzi w srodku Szwecji
mówilismy o morzu
wiedział o nim dużo więcej niż ja
sam był morzem
pokazał mi raz wieczorem wyspy w swoim ja
był to archipelag o wiele większy niż ten
u naszych wybrzeży
mówił że te wyspy są bardziej rzeczywiste niż on sam
mówił że jego imię jest tylko przypadkowe
mówił że istnieje morze które widać
i morze którego nie widać
gdzie pada deszcz i bywają lata
słuchałem tych jego słów raz posród lasu
jakże blisko jest między morzem lasu a morzem wody
podkreslił jeszcze raz że te wyspy są bardziej rzeczywiste
niż jego imię
Lowell
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



























