Rodzinne zdobycie Kasprowego Wierchu!

zar

Trasa: Bielsko-Biała - Zakopane - Kuźnice - Polana Kaltówki niebieski (0,40 h) - Kondratowa Polana niebieski (0,50 h) - Przełęcz pod Kondratową Kopą zielony (1,30 h) - Goryczkowa Czuba czerwony (0,40 h)- Kasprowy Wierch czerwony (1,00 h) - Hala Gąsienicowa żółty (1,10 h)- Przełęcz między Kopami niebieski (0,25 h) - Dolina Jaworzynka żółty - Kuźnice żółty (1,15 h) - Zakopane - Bielsko-Biała
Data: 21.09 2007r.
Czas: 12h
Uczestnicy: Ania, Teresa, Leszek, Tata, Lowell

map Interaktywna Mapa


Dojazd

 

Sam dojazd do Zakopanego, tym razem pomijamy ( w poprzednich relacjach został on opisany). Wjeżdżamy do Zakopanego od strony pięknego Chochołowa (Witów, Kiry, ul. Krzeptówki, ul. Kościeliska). Jedziemy ciągle prosto, przejeżdżamy obok Krupówek (ul. Nowatorska), następnie przez pierwsze rondo, dojeżdżamy do następnego ronda i kierujemy się w prawo, na aleję 3 Maja. Jedziemy cały czas prosto aleją. W pewnym momencie aleja łączy się z najpopularniejszą ulicą Zakopanego (Krupówki oczywiście), aby po krótkim czasie zmienić nazwę na Zamoyskiego. Zamoyskiego łączy się natomiast z ulicą Tytusa Chałbińskiego i prowadzi do ronda. Na rondzie musimy skręcić w prawo i poszukać miejsca na parkingu, aby pozostaić samochód. Na rondzie jest zakaz wjazdu w stronę Kuźnić, mogą tam wjechać jedynie pojazdy mające na to pozwolenie. Oczywiście wszystkie zakopiańskie busy mają takie pozwolenia. My przebieramy się na parkingu i szukamy właśnie takiego busa. Taksówki-busy stoją tuż przy samym rondzie, więc nie mamy z tym problemu.

Jest to opis trasy teoretycznie najprostszej, można próbować mniejszymi ulica dostać się do ronda (my trochę pobłądziliśmy), druga sprawa to fakt, że nie musimy próbować dostać się do ronda Solidarności, gdyż busy do Kuźnic jeżdżą również z dworca PKS. Oczywiście niezastąpione są w takich przypadkach urządzenia GPS.

gps

Ostatnia bardzo ważna kwestia to parking, warto rozglądnąć się za "tanim" parkingiem lub znaleźć gdzieś wolne darmowe miejsce (miele widziane informacje na ten temat w komentarzach), gdyż cena parkingu np. pod skocznią może troszkę nas zadziwić.

 

Kuźnice - Kondratową Polanę

 

Kondratowa PolanaW Kuźnicach dowiadujemy się od sprzedającej oscypki góralki, że szlak przez Myślenickie Turnie jest zamknięty, z powodu remontu kolejki linowej na Kasprowy Wierch. W zasadzie nie pomyśleliśmy o tym, a można było sie tego spodziewać. Nasz wariant A, musi zostać zastąpiony alternatywnym pomysłem typu B. Padło na Kondratową Polanę i Przełęcz pod Kondratową Kopą. Zaczynamy od szlaku niebieski, który prowadzi na Giewont.

Jest piękny wrześniowy ranek, temperatura około 0 stopni Celscjusza w dolinach, jednak wraz z upływającym czasem szybko rośnie. Droga na Kondratową Polanę nie sprawia nam większej trudności. Po drodze mijamy górski hotel na Kalatówkach. Mieliśmy okazję zobaczyć kultowy wypas owiec, który został tutaj ponownie wprowadzony w życie. To właśnie na Kalatówkach istniał pierwszy w polskich Tatrach ośrodek narciarski.

Schronisko na Kondratowej PolanieMy podążamy dalej szlakiem niebieski, przemierzając Dolinę Bystrej w stronę Polany Kondratowej. Mamy można powiedzieć przewodnikowy czas, gdyż docieramy do schroniska po 1,5 godzinnej wędrówce. Tutaj oczywiście poranny posiłek i analiza tego co nas czeka. Nie da się ukryć, że przed nami wrześniowe zetknięcie ze śniegiem, tylko pytanie w jakiej formie? Na szczytach dominuje biały kolor, śnieg utrzymuje się tam od początku września. Sama Kondratowa Polana ma dość ciekawą historię. Powstała ona na dnie stawu morenowego, utworzonego w kotle lodowcowym. Dawniej stały na niej szałasy i szopy, była regularnie koszona. Jednak, od kiedy zaprzestano użytkowania polany zaczęła ona zarastać przez las. Na polanie znajduje się najmniejsze tatrzańskie schronisko. Obok niego na polanie znajdują się ogromne głazy, pochodzące z lawiny kamiennej z 1953 roku, która oderwała się ze zbocza Długiego Giewontu. Jeden z nich uderzył w ścianę schroniska.

Z pobliskiego lasu, raz po raz dochodziły do nas porykiwania jelenia, którym to widocznie rozpoczął się okres godów - rykowisko. Trzeba przyznać , ze nie było to anemiczne porykiwanie ;)

 

Przełęcz pod Kondratową Kopą

Kondratowa Kopa w oddaliCzas na małą wspinaczkę, do tego momentu, można powiedzieć to był tylko piątkowy spacerek. zielony szlak na Przełęcz pod Kondratową Kopą, kilka kropli potu z nas wyciągnie. Przed nami istnie alpejskie widoki. Ośnieżone górne partie i jesienne krajobrazy w dolinach. Śnieg utrzymuje się wyłącznie na północnych, mniej osłonecznionych stokach. A my do takiego właśnie będziemy się zbliżać. Najpierw wszystko przebiega spokojnie, jednak przy podejściu górskie ostre powietrze robi swoje. Poddani jesteśmy próbie charakteru, jak się okaże nie ostatniej dla niektórych. Ośnieżone szczyty, tylko wyglądały tak "groźnie" z doliny. Podczas podejścia śnieg otaczał swoim białym kolorem ścieżkę szlaku. Nie było lodu, więc wszystko przebiegło bez poślizgów. Po prawej stronie, towarzyszył na piękny widok na słynny Giewont, który z tej strony prezentuje trochę "inaczej" niż z Zakopanego.

Trawersuj...Giewont

 

My dzielnie zdobywamy Przełęcz pod Kopą Kondratową.

Ania zdobywająca przełęcz.Tata walczący z górą.

Piękne widoki z przełęczy rekompensują wszystkie gorsze chwile. Z zachodu pięknie bryluje w słońcu Kopa Kondratowa i Giewont. Właśnie z tego miejsca można rozpocząć podejście na Czerwone Wierchy. A na wschodzie widać cel naszej wyprawy - kopułę Kasprowego. Według mapy i drogowskazu przed nami 1.45 h wędrówki.

Kopa Kondratowa Kasprowy Wierch w oddaliZdobywcy na przełęczy pod Kondratową KopąTeresa na tle Kondratowej Kopy

 

W stronę Kasprowego. Goryczkowa Czuba

 

Na szlakuPrzed nami piękna widokowo trasa na Kasprowy Wierch. Szlak czerwony prowadzi szczytami do samego Kasprowego. Trasa nie jest ciężka, ale dla osób nieobeznanych z Tatrami, bliska obecność przepaści może stracha napędzić. W takich pięknych okolicznościach przyrody zmierzamy w stronę Goryczkowej Czuby.

Ostatnie spojrzenie w stronę KondratowejPrzed nami Goryczkowa Czuba - widok z Suchego Wierchu

Pogoda tym razem była łaskawa, podczas zeszłorocznej wyprawy na Czerwone Wierchy napotkaliśmy w tym miejscu całkiem odmienne warunki.

Granica Tata pod Goryczkową Czubą

Goryczkowa Czuba zdobyta (powiedzmy, że jej podnóże) , na zdjęciu powyżej Tata przechodzi pod jej szczytem. Rozkręcił się nam nasz Stanley. Goryczkowa Czuba wznosi się na wysokość 1 913 m n.p.m., zbudowana jest z granitu. Jak widać poniżej były też na trasie elementy wspinaczki.

Wspinamy się!Widok w stronę KasprowegoSzczytyJakie to urocze ;)Widok w stronę Czerwonych WierchówAnia

Przed nami jeszcze Pośredni Goryczkowy Wierch, Goryczkowa Przełęcz nad Zakosy oraz podejście na Kasprowy Wierch. Wszystko wydaje się na wyciągnięcie ręki, ale troszkę czasu nam to pochłonie. W tle słychać kolejne porykiwania jeleni.

Pośredni Goryczkowy Wierch Widok na to co już za nami...W stronę Kasprowego Wiechu

Jesteśmy coraz bliżej celu.

Orla Perć


Kasprowy Wierch 1987 m n.p.m.

Szczyt Kasprowego Wierchu zdobyty! Wejście od strony Czerwonych Wierchów dostarczyło wielu emocji, pięknych wrażeń, no i niezbędnej adrenaliny. Opis szczytu znajduje się w naszej zeszłorocznej relacji z Kasprowego Wierchu, więc tym razem odpuszczam część opisową. Przypatrzmy się zdobywcom i pięknym widokom w stronę Orlej Perci i Świnicy!

Na KasprowymWidok na Kościelec i Świnicę

Prace nad budową nowej kolejki linowej na Kasprowy Wierch trwają. Start zapowiedziany jest w nowym sezonie narciarskim. A jak wiemy Kasprowy Wierch to kolebka tego sportu.

Śmigłowiec w akcji, transport raczej nietypowy.

 

Dolina Gąsienicowa

 

Dolina Gąsienicowa - widok na GranatyNa drogę powrotną wybraliśmy szlak przez Dolinę Gąsienicową. Dolina Gąsienicowa jest bardzo malownicza, do tego obfituje w małe tatrzańskie stawy, które opisaliśmy z Agnieszką podczas naszej relacji z Czarnego Stawu Gąsienicowego. Z Kasprowego Wierchu do Hali Gąsienicowej prowadzi żółty szlak. Wzorcowo przejście tej trasy zajmuje 1,10 h. Po prawej stronie towarzyszy nam piękny widok na Orlą Perć, Świnicę i Kościelec. Porządnie poprószone śniegiem szczyty robią wrażenie. A czyste górskie strumyki koją nasze pragnienie... Hala Gąsienicowa ma istnie alpejski wygląd, kilka chatek stojących na polanie tylko dodaje jej uroku. Ktoś z turystów stwierdził, że wygląda to jak w Szwajcarii. Nie wiem, nie byłem, ale jest uroczo.

Czyste strumykiSzwajcarskie Alpy czy Dolina Gąsienicowa?Dolina Gąsienicowa, w tle Mały i Duży Kościelec

Dalej zmierzamy na Przełęcz Pomiędzy Kopami, szlakiem niebieski kierujemy się do Kuźnic przez Dolinę Jaworzynki szlakiem żółty.

noclegi, kwatery, hotele

I co dalej? Zachęcam do obejrzenia naszych innych wycieczek, które być może zainspirują Ciebie do działania i odejścia od komputera. Dostępny jest również nasz newsletter, w którym znajdziesz informacje o nowych relacjach i parę innych ciekawostek ze świata turystyki.

 

Lowell

Forum - Kasprowy Wierch

 

Mapy i książki związane z Tatrami:

Mapa wycieczek

dolnośląskie (2)
kujawsko-pomorskie
lubelskie
lubuskie
łódzkie (1)
małopolskie (22)
mazowieckie
opolskie (1)
podkarpackie
podlaskie
pomorskie (15)
śląskie (25)
świętokrzyskie
warmińsko-mazurskie
wielkopolskie
zachodnio-pomorskie
(3)

 

Newsletter :


Naszywki :


naszywki i emblematy na zamówienie, frotki z logo

Naszywka 2be inspired...



Polecamy :